Najlepsze cukiernie w Warszawie!

przez Aneta

Pomimo, że niejeden pyszny deser oraz ciasto wyszło spod moich rąk, coraz częściej lubię kupić sobie ciacho na mieście. Po pierwsze nie wszystko da się jednak zrobić w domu, po drugie nie trzeba potem całej blachy zjadać. W sumie to drugie nie byłoby takim wielkim problemem samym w sobie, jednak wiemy, że żywienie się 7 dni w tygodniu serniczkiem, mogłoby nie wyjść na zdrowie.

Dlatego powoli opracowuję mapę Warszawy z ulubionymi ciastami. Trochę tych miejsc się już nazbierało, pora więc się nimi z wami podzielić. Od razu zaznaczam temat nie został jeszcze wyczerpany, lista z pewnością będzie się powiększać. Zachęcam do opisywania swoich ulubionych miejsc. Z chęcią poznam Wasze pyszne miejscówki.

Ciastko z dziurką czyli niedzielne ciastka na Wilczej

Na początek miejsce odkryte całkiem niedawno. Ciastko z dziurką. Koncept bardzo nietypowy, bo polegający na działaniu Pop-up. Nietypowy jak na cukiernię, bo do Ciastka z dziurką można wpaść tylko w niedzielę między 10-18. Lokal znajduje się na Wilczej i ma charakter bardzo nieformalny. Otwarta lada, gdzie można obejrzeć wszystkie ciastka oraz parę stolików. Pierwszy raz przyszliśmy tu po 15 i wybór był mocno ograniczony.

Jednak makaroniki z herbatą earl grey zaczarowały nas już wtedy na maksa. Z całą pewnością są to najlepsze makaroniki w Warszawie. Ten smak jest obłędny, mam nadzieję, że z czasem uda mi się spróbować jeszcze innych. Jeśli będą tak samo dobre, to zdecydowanie będę musiała zaktualizować swój wpis o Najlepszych Makaronikach w Warszawie. Kolejną wizytę zaplanowaliśmy punkt 10.00 rano, żeby spróbować „wszystkiego”. Oczywiście wszystkiego się nie udało, ale mamy swoich faworytów. Dla mnie zdecydowanie wygrywają bunsy polane solonym karmelem. Ależ to było obłędne!

Nie mogłam też przejść obojętnie obok brownie (również z solonym karmelem), a Kuba z tęsknotą sięga po scones, czyli ciastko, które wywodzi się z jego ukochanej Szkocji. Wybór jednak jest ogromny, są tarty, są ciastka kruche, pięknie przyozdobione torty. Tych ostatnich próbowaliśmy dwa rodzaje, ale dla mnie jednak wygrywają ciastka i makaroniki. Ja będę wracać, bo do spróbowania jest jeszcze trochę pozycji, zwłaszcza, że menu się zmienia.

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Genialne bunsy solonym karmelem

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Nasz deser, na miejscu i na wynos

 

Miss Mellow i jej cynamonowe brioszki

Kolejnym miejscem, które klimatem jest blisko Ciastka z Dziurką, to wielokrotnie odwiedzana przez Kubę w soboty rano Miss Mellow (więcej możecie przeczytać tutaj). Niejedno śniadanie było zakupione w tej niewielkiej kawiarni. Lokalizacja też na Wilczej, więc wiecie, za jednym wypadem, można odwiedzić dwa lokale. Jeśli brakuje wam miejsca w żołądkach, pamiętajcie, zawsze można zabrać na wynos. W Miss Mellow znajdziemy również te tradycyjne wypieki, jest moja ulubiona cynamonowa brioszka, jest cudowny sernik z kwaśną śmietaną, są tartaletki a nawet bostock. Czuć tu paryską nutą, ale taką zdecydowanie bez zadęcia.

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Cynamonoowa brioszka i brownie

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Serniczek z kwaśną śmietaną

Deseo czyli moja miłość do petit gateau

No dobra, ale co gdy mamy jednak ochotę na takie francuskie cudeńka, które są dopracowane aż po sam koniuszek łyżeczki? Gdzie wygląd ciastka jest tak samo ważny jak jego smak. Wtedy nie pozostaje nam nic innego jak wybrać się do Deseo, ja zdecydowanie polecam ich miejscówkę na Burakowskiej. Jest kameralnie, w ślicznym otoczeniu, idealnie nawet na randkę. A potem to już trzeba wybrać swoje ulubione ciastko, pozachwycać się jego wyglądem i zjeść. Moim faworytem chyba nadal zostaje Latte, aczkolwiek muszę powiedzieć, że walentynkowy Corazon, to także moje smaki.

Ja z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem uzależniona od tych deserów. Dobrze, że nie mamy ich pod domem bo bym przeżywała męczarnie, że nie mogę ich jeść codziennie. Smaków ciastek jest bardzo dużo, wszystkie szczegółowo opisane przy ladzie. Każdy znajdzie swojego faworyta, czy to fani kwaśnego w Azji, czy czekoladowych klimatów w Morato lub Volverze a nawet fani matchy mają tu ciastko dla siebie. Koniecznie dajcie znać jakie są wasze ulubione!

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Ach ten Volver

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Bezy nigdy za wiele

La Bomboniera i włoskie wypieki

Ten wpis zdecydowanie miał zebrać różne miejsca z różnymi słodkościami, bo przecież czasem mamy ochotę na swojską szarlotkę a czasem chodzi za nami coś włoskiego. I właśnie z włoskimi deserami będzie to miejsce. Kolejny niewielki lokal to La Bomboniera, tym razem na Al. Solidarności, aczkolwiek miejsce znajduje się w głębi kamienicy a nie przy samej ulicy.

I chociaż miejsca w samej cukierence nie jest wiele, to lady uginają się od samych regionalnych słodkości. Od razu przypominają się Włochy. Ja rzucam się na sfogiatelle napoletane, czyli kruche listkujące ciastko nadziane serkiem ricotta. Dla mnie to wspomnienie naszej podróży poślubnej po kraju pizzy i gelato. Pamiętam jak się nim zajadaliśmy w Neapolu. Podobną wariacją jest coda d’argosta czyli parzone ciastko otoczone pierścieniami chrupkiego ciasta, wypełnione kremem chantilly.  Jak dla mnie kolejny ideał.

Przejść obojętnie nie można przy cannolo siciliano, czyli przy najbardziej popularnym sycylijskim deserze. Jest to rurka nadziewana serkiem ricotta, podobno najlepiej smakuje tuż po zrobieniu.  Deserów do wyboru jest tyle, że mogłabym jeszcze wymieniać i wymieniać. Są eklery, jest cantuci a także tort caprese. Jeśli uwielbiacie włoskie desery, albo właśnie jeszcze nigdy ich nie próbowaliście, La Bomboniera to jest to miejsce!

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Cannolo jak z Włoch

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Ekler pistacjowy

 

Oh my goji czyli może być zdrowe i pysznie

Jeśli macie już dosyć czytania o ciężkich brownie, kremach i wszędobylskim cukrze, mam dobrą wiadomość. Następne miejsce to gratka dla osób, które wyznają zasadę zdrowego odżywiania. Lub takich jak ja, czyli uważających, że jak zdrowe to nie tuczy.

Daria (o której możecie przeczytać więcej tutaj) z Oh my Goji słynie z przygotowywania wegańskich pralinek, w niektórych kręgach znanych jako kulki mocy. Jednak to co ona prezentuje wykonane jest na bardzo wysokim poziomie. Nie chodzi tu tylko o niedodawanie cukru, ale o stworzeniu produktu, jakim są pralinki, które by wyglądały naprawdę ślicznie a przy tym cudownie smakowały. W Oh my Goji możecie spróbować klasycznych połączeń czekolady z orzechami, ale również z kawą, tahiną, marcepanu z lawendą jak i moją ulubioną cytrynę z kurkumą.

Zasada jest prosta - połączyć składniki, dodać superfoods i rozkoszować się smakiem. Pralinki można albo kupić na wynos, albo usiąść w lokalu na Placu Grzybowskim. W ofercie znajdują się też przeróżne torty oraz desery, ja jednak pozostaję wierną fanką kulek.

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

W tych pralinach jest moc superfoods

5ta Gwiazdka ze słodkościami na codzień

Ostatnie miejsce na mojej liście to może nie cukiernia, dla której warto przejechać całą Warszawę, ale z pewnością miejsce, gdzie kupicie pyszne domowe wypieki. Jeśli mieszkacie w okolicy, zdecydowanie musicie spróbować. Cukiernia znajduje się na ulicy Szaserów na Grochowie i chyba każde ciasto udało mi się od nich przetestować.

W 5tej Gwiazdce, bo tak nazywa się to miejsce znajdziecie przeróżnej maści ciasta, od szarlotki i serników po kruche rogaliki i babeczki. Miejsce działa głównie na zasadzie kupowania na wynos. Wybierasz co i ilę, a potem jak znalazł do kawki jak przyjdą goście. Jak zaznaczyłam na wstępie, ostatnimi czasy sama piekę coraz mniej, więc i w 5tej Gwiazdce bywam częściej. Niedzielny obiad u rodziców jest bardzo dobrym pretekstem, żeby kupić sernik z solonym karmelem, albo moje ulubione ciasto z dzieciństwa, czyli szarlotkę z bezą. W sezonie za to koniecznie wypatrujcie jagodzianek!

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Babeczki

Najlepsze cukiernie w Warszawie!

Red Velvet

Mam nadzieję, że te 6 miejsce szybko wam osłodzi oczekiwanie na wiosnę. Napiszcie w komentarzach, jakie są wasze ulubione cukiernie, z chęcią dopiszę coś jeszcze do mojej listy.

Ciastko z Dziurką, Wilcza 26, czynne niedziela 10-18

Miss Mellow, Wilcza 62

Deseo, Burakowska 5/7, Hala Gwardii, Angorska 27

La Bomboniera, Al. Solidarności 82

Oh my Goji, Plac Grzybowski 10

5ta Gwiazdka, Szaserów 40

Przeczytaj również

3 komentarze

Kasia 8 marca 2019 - 09:04

Pominąć Odette, to jak nie być nigdzie;) serdecznie polecam! Przebija Deseo i wszytkie miejsca, o których piszesz, a jestem wybredna;)

Reply
Kuba 8 marca 2019 - 16:48

W Odette jadły (Aneta i Ewa) makaroniki i jeden z deserów, nas nie porwało i pozostajemy wiernymi fanami Deseo :)

Reply
tom 3 lipca 2019 - 15:56

Smaki Warszawy dla mnie najlepsze, te sztuczne kolorki z konkurencji można sobie darować. Ptyś lawendowo – czekoladowy i ich lody na Żoliborzu to hicior :) Uzależniają

Reply

Skomentuj!

Strona korzysta z ciasteczek (cookies), żeby przyśpieszyć jej działanie i poprawić jakość dla czytelnika. Akceptuj Czytaj więcej