BykBar – mięso dla każdego – recenzja

przez Kuba

RECENZJA BYKBAR

07/04/2020 - Hej! Niestety BykBar w odsłonie jaką znamy, przestanie istnieć. Zamknięty z powodów zdrowotnych właściciela, może wróci do nas już w innej odsłonie. Panie szefie, zdrowia!

Z mięsem to jest problem. Po części dlatego, że jest w defensywie. Wszyscy od KFC i Burger Kinga, przez Twoje lokalne bistro, po mielone babci Gieni stali się modnymi wegetarianami. Tak tak, te mielone to teraz z soczewicy i boczniaków.

Jak nie raz wspominaliśmy, nie mamy nic przeciwko #wege i #ŻycieBajkąDlaKrówki, chodzi o świadomość produktów i balansowanie diety. Wolimy zjeść dobre mięso za większe pieniądze i rzadziej, przez co raz – bardziej doceniamy co dostajemy na talerz i dwa – naszymi wyborami przyczyniamy się do powolnej zmiany myślenia u restauratorów i dostawców. Wybór każdego z nas jest ważny!

BykBar - mięso dla każdego - recenzja

BARIERA WEJŚCIA

Ta bariera cenowa mimo to jest nie do przejścia dla wielu osób. To co dla nas jest już „ok” cenowo, często okazuje się wciąż za drogie. To nie dlatego że zarabiamy kokosy, a bardziej dlatego, że jedzenie to nasze hobby i powiększająca się pasja. A wiadomo, że na takie rzeczy nigdy nie szkoda peelenów.

Więc gdy rozmawiamy ze znajomymi o stekach i dobrym mięsie, cena pojawia się zazwyczaj na pierwszym miejscu. Nawet zanim pojawi się temat rodzaju i smaku. Brakuje miejsc, które zdecydują się na dobry produkt, jednocześnie nie windując ceny na czterdzieste piętro apartamentowca przy Złotej w Warszawie. Może być bez klawej restauracji, trzymiesięcznego sezonowania w soli wydobytej spod tolkienowskiej Morii. To właśnie w tym miejscu pojawia się BykBar.

W sam raz lokal, przy Rozbrat 8 (link do FB tutaj), z dużą szklaną witryną i stolikami na kilkanaście osób. Menu jest na wskroś mięsne, od przystawek po główne. Zdziwiłem się że nie ma tatara na deser – co w sumie byłoby fajnym akcentem dla knajpy o takim profilu. Spoko BykBar, możecie zabrać pomysł, nie obrażę się ;)

BykBar - mięso dla każdego - recenzja

MIĘSO OD KOŚCI

Mieliśmy wybrać się tu już od dłuższego czasu, ciągle znajdując lokale „gdzieś indziej”. Lecz kiedy Aneta mi powiedziała: „mam ochotę na kawał steka”, szybko porównałem bilans w bankowej apce i zdecydowałem się przyjść i spróbować właśnie to miejsce.

Na przystawkę kusił tatar wołowy (28 pln), ale przemiły kelner Filip namówił mnie na spróbowanie kości szpikowej (19 pln) z salsą z kaparów, pietruszki i limonki i grillowanym pieczywem. Miałem okazję próbować kilku szpików wcześniej i muszę powiedzieć że na tle konkurencji to był jeden z najlepszych jakich pamiętam. Absolutnie obłędna była ta salsa, która przy tłustym szpiku dawała mocnego orzeźwiającego kopa limonki i tego dodatkowego, charakterystycznego smaku kaparów. A dodany chleb z sezamem też był aż zadziwiająco dobrej jakości. To jest ten „musisz tego spróbować” będąc na Rozbrat.

BykBar - mięso dla każdego - recenzja

Szpik wołowy z chimichurri

Na główne, żeby się nie rozdrabniać w same steki, zamówiliśmy hanger steka z rusztu (17 pln/100 g) wraz z pieczonymi warzywkami (dodatkowe 8 pln), oraz całkowicie spod lady kopytka z pręgą wołową w sosie demi glace (chyba 30 pln, rachunek zgubiłem).

TROCHĘ TAK, TROCHĘ NIE

Co mi się podobało w steku, to brak przyprawiania solą i pieprzem. W wielu lokalach jest maniera posypywania go solą. Ja jestem tradycjonalistą i jak idę na mięso, to chcę najpierw spróbować samego produktu, potem jest czas przyprawiać. Tutaj rozwiązano to zgrabnie kładąc z boku tartą sól, mega propsy. Co mi się nie podobało to pokrojenie przed podaniem. Nie jestem przekonany do tego rozwiązania, ale może jest w tym coś czego nie rozumiem, więc nie mogę na to narzekać. Mięso było medium jak chcieliśmy i było pyszne! Bonus za sos chimichurri na boku (są trzy sosy do wyboru), bardzo dobrze zrobiony.

BykBar - mięso dla każdego - recenzja

Przepyszne kopytka z pręgą wołową

Jeszcze jedna dobra rzecz to dodatek pieczonych warzyw. To nie mrożonka na tak zwany „odp***ol”, a marchewki i seler upieczone i polane oleistym zielonym pesto. W sumie nie obraziłbym się, gdyby to była osobna przystawka!

Mięso mięsem, warzywa warzywkami, ale to co BykBar podał mi spod lady to dopiero był sztos! Mięciutkie i rozpływające się w ustach kopytka, podobnie pręga. Wszystko w gęstym i mocnym sosie przełamanym słupkami kwaśnego jabłka. Petarda, po prostu rewelacyjnie zrobione danie! Nie było ani jednego elementu, który byłby przesadzony, zły, lub dominował smakiem. Gorąco polecam!

CZEKAŁEM NA TAKIE MIEJSCE

Gdzie mięso cenowo nie przewraca, a gdzie jest dobrej jakości i przyrządzone z dbałością i szacunkiem. BykBar kupił mnie tym szpikiem, kopytkami, mięsem, dodatkami, obsługą… no w zasadzie wszystkim!

Dziękujemy i Was zachęcamy do spróbowania!

Bykbar, Rozbrat 8, Warszawa

A jeśli spodobał Ci się wpis, będzie super jak udostępnisz! Dzielmy się dobrym jedzeniem ;)

 

Przeczytaj również

Skomentuj!

Strona korzysta z ciasteczek (cookies), żeby przyśpieszyć jej działanie i poprawić jakość dla czytelnika. Akceptuj Czytaj więcej

%d bloggers like this: