Ach te randki… Niepoważny Poradnik Walentynkowy ;)

przez Ewa

Każdy z nas przed randką trochę fantazjuje jak to będzie cudownie i wspaniale. Jaki on będzie romantyczny, ona jaka piękna i bla bla bla…

Ja nie jestem tu aby Was umacniać w tych fantazjach! Piszę to aby Wam pokazać co może pójść nie tak i jak temu odpowiednio wcześnie zaradzić :)

UBIÓR

Wszystkie wiemy, że nic tak nie poprawia humoru i samopoczucia jak nowe ubranie. Na randkę jednak dobrze się zastanówcie drogie Panie czy wasz ubiór nie przysporzy Wam więcej problemów niż korzyści. Przede wszystkim ciuch powinien być wygodny. Nie chcecie przez cały wieczór myśleć jak bardzo Was bolą stopy od tych jakże przecudnych nowych szpilek, które w rzeczywistości uciskają jak cholera. A co jeśli ukochany zaproponuje romantyczny spacer po kolacji? Sama myśl o kolejnych metrach, które musicie pokonać będzie dla Was koszmarem.

Kolejnym ważnym aspektem jest kolor ubrania. Czy aby na pewno biała lub kremowa bluzka będzie najlepszym rozwiązaniem na kolacje we włoskim stylu?

Jeżeli nie wyobrażacie sobie siebie w innym kolorze może warto wtedy zrezygnować z zamawiania spaghetti z sosem pomidorowym? Nawet najpiękniejsza jedwabna bluzka nie zdziała wiele jeżeli pierwsze co będzie widział Wasz luby to czerwona plama od pomidora.

Ach te randki... Niepoważny Poradnik Walentynkowy ;)

PREFERENCJE KULINARNE

Jeżeli znacie się od niedawna i nie mieliście jeszcze zbyt wielu okazji do wspólnych wypadów do knajp, to nie bójcie się powiedzieć wprost czego nie lubicie lub czego nie jecie. Nie od dziś wiadomo, że subtelne sugestie nie działają na Panów. Nic też dziwnego, nie można oczekiwać, że Wasz wybranek czyta w myślach i akurat wie, że nie jesz mięsa. Jeżeli nie chcesz jeść mięsa, to powiedz to przed Waszym spotkaniem, a nie potem jest płacz nad talerzem, że zaserwowano Ci kawałek martwej krówki. Taka sytuacja nie będzie przyjemna ani dla Ciebie, ani dla faceta, który będzie czuł, że poniósł porażkę w kwestii wyboru knajpy.

Z drugiej zaś strony – Panowie! Nie wszystkie kobiety będą miały na tyle odwagi, żeby zaproponować restauracje. Jeżeli już stoicie przed tym trudnym wyborem, to warto mieć plan B. Przed wyborem lokalu upewnijcie się, że w razie czego w karcie znajduje się jakaś sałatka lub inne wegańskie danie. Tak na wszelki wypadek 😉

Ach te randki... Niepoważny Poradnik Walentynkowy ;)

Romantyczny wieczór czy szalona noc - co wybrać?

Jeżeli chcecie spędzić romantyczny wieczór, w blasku świec, gdzie w tle słychać słodkie bossa novy, to taki też musicie znaleźć lokal. Przed randką Warto w internecie lub osobiście sprawdzić jak to wygląda i co tu się dzieje. Są miejsca, gdzie jest pyszne jedzenie i świetny romantyczny wystrój, ale kompletnie brak intymności. Pamiętajcie, że na sto procent knajpy będą oblegane tego dnia i zastanówcie się jak będzie wyglądało to miejsce przy zajętych wszystkich stolikach.

Jeżeli stoliki są blisko siebie, to możecie mieć pewność, że w tą wyjątkową noc będziecie się ocierać ramieniem o jakąś inną parę i będziecie nawzajem słyszeć wasze rozmowy. Takie warunki na pewno nie sprzyjają do szeptania sobie słodkich słówek. Chyba, że lubicie mieć publikę?

Warto też zastanowić się czy aby na pewno każda walentynkowa randka musi oznaczać pełną patosu kolację ze świecami i romantyczną muzyką. Jeżeli żadne z Was de facto nie czuję potrzeby spędzania czasu właśnie w ten sposób, to nie widzę powodu, żeby ulegać presji otoczenia. A może właśnie mielibyście ochotę na wypad na tapasy albo meksykańskie żarcie, a później zamiast spaceru w blasku księżyca wolicie się wyszaleć na parkiecie w klubie?

Pełna dowolność. Sami decydujecie!

PREZENTY

Sprawą indywidualną są również prezenty. Zawsze miło dostać coś od ukochanej osoby, choć myślę, że obdarowywanie jest równie przyjemne. Być może nawet bardziej. A więc w czym problem i po co o tym piszę?

GABARYTY

Jeżeli chcesz obdarować swoją ukochaną wielkim miśkiem, to zastanów się czy aby na pewno zmieścicie się z nim w drzwiach restauracji. To samo z kwiatami. To nie jest ślub i nie dekorujesz całej sali weselnej, dlatego też spokojnie wystarczy mały bukiecik lub pojedyncza róża, którą można położyć na stoliku i nie będzie zasłaniała Waszych twarzy nawzajem. Liczy się gest. W gruncie rzeczy takie duże prezenty są dość uciążliwe podczas reszty wieczoru.

CENY

Dochodzimy do trudnego tematu jakim jest równouprawnienie. Nie będę się wypowiadać na łamach tego posta jakie są moje przemyślenia, ale zachęcę Was do zastanowienia się przed randką czego Wy oczekujecie i na co się godzicie. Spróbujcie wyczuć wcześniej jakie druga połówka ma podejście do tematu płacenia, zapraszania i tego kto ma wybrać miejsce. A przede wszystkim nie zamykajcie się, na żadne rozwiązanie. Pamiętajcie, jest to Wasz wybór. Jeżeli Wam pasuje dany układ, to reszta nie ma nic do gadania 😊

Dostosujcie też restauracje do swoich możliwości. Nie ma żadnego sensu pchanie się do kosmicznie drogich restauracji, jeżeli żadne z Was nie będzie się tam czuło dobrze i swobodnie. On przed wyjściem będzie się zastanawiał czy zmieści się jeszcze w ten garnitur, który miał na ślubie kolegi trzy lata temu. Wy Panie, również na pewno złapiecie stresa czy wszyscy nie zobaczą, że ta sukienka jest z sieciówki, a nie od znanego projektanta.

Jeżeli nie macie w zwyczaju, w życiu codziennym do goszczenia w takich lokalach, to walentynkowa randka nie jest najlepszym terminem do testowania siebie w takich miejscach. Zwłaszcza na początku znajomości. Uwierzcie mi, tysiąc razy lepiej będziecie się bawić w miejscu, które da Wam swobodę i pewność siebie.

Podsumowując, nie dajcie się zwariować, wrzućcie na luz i bawcie się dobrze! :)

Przeczytaj również

Skomentuj!

Strona korzysta z ciasteczek (cookies), żeby przyśpieszyć jej działanie i poprawić jakość dla czytelnika. Akceptuj Czytaj więcej