Najlepsza pizza neapolitańska w Warszawie

przez Aneta

PIZZA NEAPOLITAŃSKA W WARSZAWIE!

Nie wiem jak to się stało, ale, pomimo że jesteśmy ogromnymi miłośnikami pizzy, na blogu miejsc na pizzę jak na lekarstwo. Pora to nadrobić. Impulsu do działania dodaje fakt, że nasze ulubione miejsce otwiera swój piec tylko w okresie nazwijmy to "letnim" (lato w Polsce jest krótkie i niewyraźne :P). Ostatni wypad nad nadwiślańskie bulwary nie mógł skończyć się nigdzie indziej jak właśnie tam. Pewnie niektórzy już się domyślili, o jakim miejscu mówię.

Na wstępie dodam, żeby nie rozczarować części z was, że moim ulubionym rodzajem pizzy jest ta neapolitańska. Puszysty brzeg oraz mokry lejący się wręcz środek. Nie przypomina chrupiącej cienkiej z Rzymu, ani pizzy na kawałki z Mediolanu, a tym bardziej żadnej sieciówki. Jeśli jesteście fanami tych wszystkich, które teraz wymieniłam to dalsza część wpisu może was rozczarować, albo zachęcić do tego jedynego najlepszego rodzaju placka ;) - wybór należy do was.

PIZZERIA DWA OSIEM

Najlepsza pizza neapolitańska w Warszawie

Śmiem twierdzić, że Pizzeria Dwa Osiem to jedno z dwóch najlepszych miejsce na pizzę neapolitańską w Warszawie. Dobre ciasto, proste, ale pyszne dodatki i oczywiście to za co dostają ode mnie ogromnego lajka to piec opalany drewnem.

Jakoś nie mogę przeboleć, że tak niewiele miejsc decyduje się na prawdziwy piec, jak dla mnie jest to kwintesencją pizzy neapolitańskiej. W żadnym innym piecu nie udaje się uzyskać tego smaku osmalonego ciasta. U nas niestety królują klasyczne piekarniki i choć nie mogę powiedzieć, że pizza z nich jest niesmaczna, ale to jednak ten ogromy piec robi swoje.

Najlepsza pizza neapolitańska w Warszawie

O dziwo, dla przykładu, na Bali każda pizzeria posiadała piec na drewno. Oczywiście sam piec jeszcze placka nie zrobił, więc nie jest to jedyny wyznacznik dobrej miejscówki. Mam jednak nadzieję, że coraz więcej miejsc w Warszawie i w Polsce będzie mogło się pochwalić pizzą z pieca. Oprócz smaku dostajemy od razu klimat Neapolu, co przecież też jest ważne.

Jedynym minusem jest niewielki wybór smaków. Pizz do wyboru jest około sześciu i nie zauważyłam żeby specjalnie zmieniało się menu. Moją ulubioną jest piccante z salami i chilli oraz spinaci, która jest bez sosu pomidorowego, czyli tzw. bianca ze szpinakiem i pancettą. Jednak wszystkie to takie pyszne klasyki i każdy znajdzie swój smak dla siebie. Od tego roku mają też świetny ogródek na swoim baraczku, z którego jest cudowny widok na Wisłę.

Co tu wiele mówić - idealne miejsce na wypad na bulwary. Koniecznie zajrzyjcie do nich, nie warto w lato kisić się w czterech ścianach.

CIAO A TUTTI

Drugie miejsce, które nie jest ani gorsze ani lepsze to Ciao a Tutti. Po prostu troszkę inne. W knajpie panuje zdecydowanie włoski klimat, krata na stołach, sztućce stoją w puszkach po pomidorach, no czuć Włochy. Jednak nie to jest najważniejsze.

Najlepsza pizza neapolitańska w Warszawie

W przeciwieństwie do Dwa Osiem, to jest klasyczny lokal i wybór jest spory, bo prawie trzydzieści różnych placków. Jest też moja ulubiona, czyli prosciutto e rucola a także często przeze mnie wybierana quattro formaggi. Zdecydowanym plusem Ciao to możliwość wzięcia pizzy pół na pół. Ja prawie za każdym razem korzystam z tej możliwości, wybierając jedną znaną i lubianą pozycję i drugą „nowość”. Dzięki temu mam dwie pieczenie na jednym ogniu.

Jedyną rzeczą, która powoduje, że w pizzerii nie czuję się jak w Neapolu to brak pieca na drewno. Nie chce mówić, że to szczegół, ale smak jest tak dobry, że muszę z tym żyć i jeść  :)

Jakie są wasze ulubione miejsca na pizzę w Warszawie? Co dla was jest najważniejsze, placek, sos pomidorowy czy dodatki?

I oczywiście, jeśli podobał się wam ten test prześlijcie go dalej. Niech dobra pizza idzie w świat!

 

 

Przeczytaj również

4 komentarze

Dagny 24 lipca 2019 - 08:06

Dodałabym jeszcze Figlia di Papa ristorante i W Orbicie Słońca. Polecam spróbować :-)

Reply
Kuba 24 lipca 2019 - 09:18

Hej! Dziękujęmy za komentarz :) W Figlia di Papa byliśmy. Bardzo dobra kuchnia – ale chyba bardziej kategoria owoców morza a nie pizzy neapolitańskiej. Myślę żeby tam wrócić, bo dawno nas nie było. A W Orbicie “jeszcze” nie byliśmy, może pora zajrzeć :)

Recenzja Figlia di Papa ->https://kulinarnieniepowazni.pl/figlia-di-papa/

Reply
Natalia 20 listopada 2019 - 22:58

W Warszawie to nie wiem, bo mimo że mieszkam tu od kilku lat to oprócz w Ciao a Tutti (raz i jakoś szczegolnie nie powaliło) nie chodzę na pizze (stosunkowo drogo). Natomiast mogę polecić Wam moje ukochane miejsce na pizzę neapolitańską, ze sporym (ale bez przesady) wyborem, wyśmienitymi składnikami, super cenami i przede wszystkim najlepszym smakiem – Czerwony Piec w Gdyni (pochodzę w trójmiasta więc sami rozumiecie :)). Najlepsza pizza jaką jadłam! Klasyki ale i oryginalne pozycje, i dodatkowo co tydzien inna pizza tygodnia (jakzeby inaczej) z sezonowych składników. Majstersztyk!!!!

Reply
Kuba 21 listopada 2019 - 22:33

Słyszeliśmy o Czerwonym już od paru osób, koniecznie jak będziemy w Trójmieście! :D

Reply

Skomentuj!

Strona korzysta z ciasteczek (cookies), żeby przyśpieszyć jej działanie i poprawić jakość dla czytelnika. Akceptuj Czytaj więcej