Najlepsze kawiarnie speciality w Warszawie

przez Aneta

NASZE ULUBIONE KAWIARNIE W WARSZAWIE

A właściwie moje, Kuba chodzi na kawę tylko ze mną ;).

Odkąd pamiętam uwielbiałam pogaduchy głównie z koleżankami w kawiarniach. Siadasz z tym boskim, czarnym napojem, do tego prawie zawsze ciacho i można gadać w nieskończoność. Kiedyś jeszcze dochodził do tego efekt spróbowania czegoś co w domu nie było możliwe. Nie było ekspresu, więc pyszne latte ze słodkimi syropami smakowymi można było wypić tylko na mieście.

Oczywiście od czasów licealnych do dzisiaj upłynęło wiele kaw i moje upodobania też się ogromnie zmieniły. Ale to, że teraz piję głównie kawę z segmentu speciality powoduje tylko to, że lubię inne kawiarnie. Dlatego zapraszam was na podróż po ulubionych miejscach w Warszawie.

Przed wami najlepsze kawiarnie w Warszawie według Kulinarnie Niepoważnych!

Forum

Miłość od pierwszego wejrzenia. Ciężko ocenić obiektywnie od czego to zależy, ale chyba chodzi głównie o klimat. Znaczy kawa jest pyszna, ale nie będzie w tym wpisie ocen jak w szkole, gdzie kto parzy najlepsze espresso. W Forum oprócz kawy z aeropressu ( jest to jedyna alternatywna metoda parzenia w tej kawiarni), znajdziecie oczywiście najróżniejsze cold brew, tonic espresso czy z mleczną pianką.

Dostaniecie również genialne lody z automatu o smaku kawy. Tak, to jest zdecydowanie coś co przypomina dzieciństwo, ale smak już zupełnie dla dorosłych. Poza tym śniadanka. Z 5 czy 6 pozycji, ale wszystko idealnie wymuskane. Jest granolka, a poza tym kanapeczki. Kompozycje się zmieniają, ale wszystkie cudownie dopracowane. Moją ulubioną była chałeczka w mozzarellą, brzoskwiniami i prosciutto. Ależ to było rozkoszne. Wizytę w Forum można też połączyć z zakupami na Hali Mirowskiej, albo bez okazji.

Forum - Elektoralna 11

forum kawiarnie w warszawie

Kawiarnia Forum

Stor Bracka

To miejsce zdecydowanie dla freaków ekologii. Ta kawiarnia robi co może, żeby nie generować odpadów i żeby wszystko było biodegradowalne, nawet kubeczki na wynos. W dzisiejszych czasach może i jest to modne, ale z pewnością gdy się prowadzi gastronomię naprawdę trzeba się nagimnastykować, żeby podążać w 100% taką ścieżką. Ale nie tylko za to ich przecież lubię :P

Mnie całkowicie przekupili swoją różaną latte.  Delikatna, z różanym posmakiem, dla mnie wręcz idealna. Gdy mam ochotę na coś „smakowego” to zdecydowanie sięgam po nią. Kawiarnia jest niewielka, ale kręcone schody na górę kryją jeszcze parę stolików. Zdecydowanie warto ich odwiedzić.

Stor Bracka - Bracka 18

Stor Bracka kawiarnie w Warszawie

Stor Bracka

Stor

To jest druga lokalizacja powyższej kawiarni. A właściwie pierwsza bo powstała wcześniej ;). Tak naprawdę od was zależy, którą lokalizację wybierzecie. W obu miejscach mają przepyszne kawy. Jeśli idziecie nad Wisłę to warto po drodze wpaść na kawkę lub po kawkę na wynos do Stora. No i mają fajną instagramową ławeczkę przed lokalem ;).

Stor - Tamka 33

Stor kawiarnie w Warszawie

Stor na Tamce

Żona krawca

Jak streścić miejsce jednym słowem? Lokalnie. Siedząc tam masz wrażenie, że przychodzą sami sąsiedzi i wszyscy się znają. Jest bardzo swojsko, ale słowo klucz nie odnosi się tylko do odwiedzjących gości, ale również do tego co jest tam podawane. Poza kawkami, do których zaraz przejdę, są śniadania i sporo wypieków. A wszystko jest pieczone na miejscu. Chałka, focaccia, chleb na zakwasie, drożdżówki i inne słodkie. To obecnie raczej wyjątek niż reguła.

Pieczywa mają pyszne, a choć śniadania są tych mniej wyszukanych, to jajeczka idealnie zrobione a swoje świeże pieczywo dopełnia dzieła. Naprawdę nie można chcieć więcej.

Co do wypieków do można u nich spróbować ciekawego ciastka kamionkowskiego. Kruche u dołu, z kwaśnym dżemem i jakby zasuszoną bezą. Ciężko opisać, ale warto posmakować. Co do kaw to oczywiście najróżniejsze metody alternatywne plus slowpresso, z którym spotkałam się tylko w tej kawiarni. Oraz, jeśli ktoś śledzi Panią Swojego Czasu, to również ona pija kawę z takiego urządzenia.

Żona Krawca - Kamionkowska 29

Żona Krawca kawiarnie w Warszawie

Żona Krawca

Doza

Azjatyckie nuty w kawiarni? Ice latte matcha a do tego wietnamska kanapka banh mi? Jeśli na to macie ochotę to wasze kroki powinny się skierować na Rydygiera na Żoliborzu. Kawiarnia jest zlokalizowana w okolicach nowych osiedli i sama jest w nowoczesnych jasnych barwach. Na miejscu jest sporo azjatyckich akcentów, takich jak kawa po wietnamsku ze skondensowanym mlekiem. Słodka a do tego bardzo mocna. Oraz wspomniane kanapki banh mi. Jak dla mnie duet na idealny początek dnia.

Na miejscu jest jednak wiele innych kaw, a co chwilę widzimy na ich fanpage nowości jak np. deserowe latte z dmuchanym ryżem i solonym karmelem. Kuba był zachwycony tą kawą. To taki deser i napój w jednym. Na miejscu macie też spory wybór słodkich wypieków. Część z cukierni Montażownia, o której możecie przeczytać we wpisie o najlepszych cukierniach w Warszawie. A część robiona na miejscu. Np. wyśmienite cynamonki. Obłędnie dobre.

Doza - Rydygiera 11

doza kawiarnie w warszawie

Doza

Po drodze

Miejsce, które po drodze nie jest nam jakoś, ale pewnie dla niektórych może być :P. Jeśli zwiedzacie Łazienki Królewskie to macie już rzut beretem. Uważam, że warto te dwie wyprawy połączyć: spacer i kawa. Ja już myślę, kiedy się wybierzemy na taki duet.

Miejsce jest bardzo ładnie urządzone, nowocześnie, ale kanapy i drewno nadają przytulności. Można się porządnie rozsiąść i wypić kawę. I właśnie ta kawa rozwaliła nasz system. Dawno nie było tak, że wyszłam z kawiarni tak zadowolona.

To co wyróżnia to miejsce na tle innych to ‘barista set’. W cenie 24 złotych otrzymujecie flat white, podwójne espresso oraz połówkę kawy z filtra. Porcja dla zaprawionego kawosza albo na spółkę. My wzięliśmy na dwójkę, bo nie były to pierwsze kawy tego dnia. Do setu otrzymujecie też instrukcję, żeby zacząć od kawy z mlekiem, potem wypić espresso po uprzednim zamieszaniu a na końcu raczyć się filtrem. Tak też poczyniliśmy. Flat na początek był idealny, delikatny. Taki aperitiv. A espresso właśnie rozwaliło system, bardzo owocowe, aż takie musujące od kwasowości. Genialne.

Jeśli  jesteście przyzwyczajeni do espresso we włoskim stylu to będziecie mega zdziwieni, ale warto spróbować. Na koniec filtr z kawy z Kolumbii z obróbki anaerobowej. Delikatna, ale tak bogata w smaku, że mogłaby się nie kończyć. Te dwie ostatnie kawy tak nas pozytywnie zaskoczyły smakiem, że na pewno będziemy wracać.

Oczywiście oprócz setu, każda z tych kaw jest osobno do kupienia, więc wybierzcie swoją ulubioną i się delektujcie ;) Na lato pojawiło się też sporo kaw na zimno.

Po Drodze - Bagatela 11

Po Drodze kawiarnie w warszawie

Set z Po Drodze

Balance

O tej miejscówce usłyszeliśmy od miłośniczki kawy @martami. Powiedziała, że to pierwsza kawiarnia właścicieli „Po Drodze”. Umiejscowienie też zdecydowanie bliżej nas bo na Woli. Nie mogliśmy nie odwiedzić tego miejsca.

Również tutaj możecie się skusić na set baristy. Ja jednak sięgam po filtr na kolumbijskiej kawie z obróbki aenarobowej. Jak dla mnie genialna. Kuba próbuje affogato, czyli połączenie kawy z deserem. Espresso i kulka lodów. Nigdy nie próbowaliśmy tego w wersji z kawą speciality i naprawdę jest świetne.

W kawiarni oczywiście dostaniecie najróżniejsze słodkości, ale również spory wybór kanapek. Lokal jest duży, do tego ma spory ogródek. Jeśli nie ciągnie was do centrum lub mieszkacie w okolicy to koniecznie wpadnijcie tutaj na kawę.

Balance - Banderii 4

balance kawiarnie w Warszawie

Balance

Moko

Mikroskopijna kawiarnia na Mokotowie. My jeszcze trafiliśmy na moment kiedy do środka nie można było wejść. Ale jest też troszkę ogródeczka, więc jest gdzie napić się kawki. I przy okazji nasycić się klimatem starego Mokotowa. Nas jednak najbardziej urzekła otwartość baristki. Miała chwilę, żeby z nami porozmawiać i pomóc w wyborze. Z racji, że jak byliśmy panował upał, wybraliśmy trzy kawki na zimno. Doradzono nam oprócz espresso tonic również drip na lodzie - świetny pomysł na lato. Z tego co się przyjrzeliśmy to na barze królują kawy z palarni Hayb oraz Java Coffee. Ta pierwsza nam bardzo podpasowała i kupujemy ją do domu, więc fajnie zobaczyć, czy smak zapamiętany z domowych pieleszy jest tak sam jak w kawiarni.

Oprócz kaw w ofercie oczywiście masa słodkości, część robiona na miejscu, a część np. z uwielbianej przez nas Montażowni. Uważamy, że duet kawa plus ciacho jest idealny i szkoda decydować się tylko na jedno :).

Moko - Malczewskiego 6

moko kawiarnie w warszawie

Moko

Fat White Coffee

Znów niewielka kawiarnia, ale tym razem zapraszamy na Muranów. W środku jest parę miejsc, a dodatkowym rozwiązaniem są też stoliki na parapecie na zewnątrz lokalu. Zgarniasz poduchę i można popatrzeć na śpieszących się przechodniów.

To następne miejsce, które zachęca swoją otwartością i rozmownością baristy. Ileż my się rzeczy dowiedzieliśmy podczas naszej wizyty. Jeśli lubicie posłuchać o kawie i metodach parzenia, to tutejszy barista jest wielce pomocny.

W Fatwhite pierwszy też raz się skusiliśmy na chemex. No dobra, kiedyś już piliśmy go, ale wolę zapomnieć o tym przeżyciu. Do tego jeszcze aeropress i mieliśmy tyle kawy, że moglibyśmy siedzieć i do nocy. Ale, że kawa była pyszna i do tego bardzo dobre banoffee robione na miejscu, to zeszło nam się ‘trochę’ krócej.

Fat White Coffee - Andersa 6

Fat White Coffee kawiarnie w warszawie

Dripy w Fat White

Trzy Kruki

Znów przenosimy się na drugą stronę Wisły. Na placu Hallera znajduje się kolejna perełka. Cudowne wnętrze, minimalistycznie urządzone. Ale to co przyciąga najbardziej wzrok to bar i lampy nad nim. Wysokie okna, zabytkowe kolumny, naprawdę miło posiedzieć w takim wyróżniającym się miejscu.

Ale nie tylko dla wnętrza warto tutaj przyjść. Przede wszystkim świetna kawa, w menu królują raczej klasyki, choć np. tonic espresso można również wybrać na toniku różanym. Liczyłam na test, ale niestety Kuba się zdecydował na zwykły – nadal oczywiście pyszny. Cappuccino idealne. Do tego mają ogromny wybór wypieków. Widzieliśmy pączki z Miss Mellow i kilka własnych pozycji. My rozpoczęliśmy u nich sezon na jagodzianki i to był strzał w 10. Okrąglutka, kwaśne jagody wypełniające całe wnętrze i sporo kruszonki. Zapamiętajcie te miejsce.

Trzy Kruki - pl. Hallera 8

Trzy Kruki Kawiarnie w Warszawie

Jakub i Trzy Kruki

Relax na Wilczej

Kończę ten wpis takim klasykiem. Dla mnie to zawsze świetne miejsce, na kawkę w centrum. Dziwnym trafem zawsze jest nam tam po drodze, chyba często kręcimy się w tamtych okolicach. W Relaxie oprócz klasyków można wypić kawę nitro. Może nie zostaje moją ulubienicą, ale na ochłodę jest to fajna propozycja. Ostatnio zauważyłam u nich Hibiskus tonic espresso, jeszcze nie wypróbowane, ale zdecydowanie będziemy testować. Czuję, że to może być nasze odkrycie tego lata.

Do kawki zawsze warto dobrać jakieś ciacho, przecież wiecie ;). Pozycji jest trochę, więc wybór nie będzie taki prosty. Wszystko co próbowaliśmy było pyszne. A i nie zapominajmy o śniadankach, to dla tych co wolą coś konkretnego.

Relax na Wilczej - Wilcza 17

Relax na WIlczej Kawiarnie w Warszawie

Relax na Wilczej

Mam nadzieję, że powyższa lista miejsc pozwoli wam się rozkoszować cudowną kawą na mieście. Mam na oku jeszcze kilka kawiarni, więc wpis z czasem będzie się rozrastał!

Napiszcie, gdzie Wy lubicie pić kawę. No i oczywiście udostępniajcie, jeśli wpis Wam się podobał. Dzięki!

1 Komentarz

Monia 15 lipca 2020 - 14:55

Śniadania w Dozie są super, ale ostatnio moje serce mocniej zabiło jak zobaczyłam śniadanie w Sypkiej Mące i Maśle na Żoliborzu! Tylko 20 zł i dostałam wielki talerz pyszności i kakao! Te tosty z szynką crudo, awokado i jajkiem w koszulce to złoto. Polecam z całego serca!

Reply

Skomentuj!

Strona korzysta z ciasteczek (cookies), żeby przyśpieszyć jej działanie i poprawić jakość dla czytelnika. Akceptuj Czytaj więcej