Restauracja, Si? Jestem na Tak!

przez Ewa

Ten post będzie krótki i przyjemny..

Ostatnio, dość nieplanowanie wylądowałam w restauracji Si przy placu Bankowym w Warszawie. Nie mieliśmy rezerwacji gdyż był to czwartek i sądziłam, że nie będzie nam potrzebna. Nic bardziej mylnego. Okazało się, że stolik możemy zająć jedynie do 19:30, później wszystko było zarezerwowane. Początkowo podeszłam do tego dość sceptycznie, ale na miejscu już wiedziałam dlaczego ta restauracja jest tak oblegana, nawet w środku tygodnia.

Wystrój knajpy jest raczej nowoczesny, a mimo to w środku jest przytulnie. Czuć ten włoski klimat. Panuje tam swego rodzaju przemyślany, kontrolowany nieład. Dużo ozdób i kolorów. Stoliki nakryte są dużymi kartami, na których znajduje się mapa Włoch i ciekawostki o ich winach i kuchni. Dodatkowo, na każdym stoliku są kredki. Domniemam, że dla dzieci, ale mnie też przez chwilę kusiło żeby coś pokolorować  ;)

Restauracja Si

Niestety nie miałam okazji spróbować zbyt wielu potraw, czego bardzo żałuję. Jestem jednak przekonana, że nie była to moja ostatnia wizyta w Si.

Na start zamówiłam Bruschette na 4 sposoby. Podane na drewnianej desce, wyglądały naprawdę smakowicie. Najbardziej zasmakowała mi z rostbefem oraz z grillowanym kalafiorem. Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to bruschetta z łososiem i dresingiem mojito. Brakowało mi tam cytryny, która przełamałaby te dwa, dość mdłe smaki. Reszta super.

Restauracja, Si? Jestem na Tak!

Bruschetta

Na główne danie zamówiłam Grzybową Rustica alla norcina z salsicią. Pasta była świetna. Makaron nie rozgotowany, składników było sporo i były świeże. Zwłaszcza grzyby - duże, jędrne kawałki. Mrożone grzyby można łatwo rozpoznać w potrawie, po ugotowaniu stają się miękkie i gumowe jak kapeć. W Si, mam wrażenie, że nie znajdziemy mrożonek i tanich składników.

Restauracja, Si? Jestem na Tak!

Grzybowa Rustica alla norcina z salsicią

Koleżanka zamówiła dla siebie Brodo classico z ravioli z kaczką. Również była bardzo mile zaskoczona. Bulion był aromatyczny, miał bogaty smak. Ravioli zaś, ręcznie robione, z delikatnego ciasta i z dużą ilością farszu. Mimo, że rosół  wydawałby się dość prostą potrawą, która nie może już zaskoczyć smakiem, to ten podany w Si był naprawdę oryginalny, treściwy i syty.

Restauracja, Si? Jestem na Tak!

Brodo z kaczką

Wszystko zdawało się być idealnie. Dania smaczne, atmosfera przyjemna i zespół już zaczynał grać muzykę na żywo. Aż szkoda było opuszczać ten lokal. Przy wyjściu spotkała mnie jeszcze jedna niespodzianka, której nie zauważyłam wcześniej. Na końcu lokalu znajdowało się nieduże stoisko, gdzie można było kupić makarony na wynos.  Za ladą stała Pani, która spokojnie lepiła sobie kolejne porcje. Byłam naprawdę zaskoczona. W Polskich restauracjach rzadko spotykany jest taki zwyczaj.

Restauracja, Si? Jestem na Tak!

Makarony!

Myślę, że to naprawdę świetny pomysł i też dobra reklama lokalu, dzięki której klient ma już pewność, że jego makaron jest świeży, robiony na miejscu.

Szeroki wybór, sporo smaków, a ceny porcji to 2-3 zł. Tak niewiele, a możemy ze sobą zabrać pyszne kluchy i jeszcze następnego dnia odtworzyć sobie włoskie smaki w domowym zaciszu :)

Si Ristorante & Cocktail Bar, Marszałkowska 115, Warszawa

Jeśli spodobał Wam się wpis, jeśli byliście i smakowało... Udostępnijcie tekst, dzielmy się dobrym jedzeniem!

Przeczytaj również

Skomentuj!

Strona korzysta z ciasteczek (cookies), żeby przyśpieszyć jej działanie i poprawić jakość dla czytelnika. Akceptuj Czytaj więcej