Podsumowanie naszego 2020!

przez Kuba

Dużo miało się dziać. 2020 to pierwszy rok, do którego przyłożyliśmy się jeśli chodzi o planowanie, cele i pomysły... Mieliśmy sporo "na talerzu", trochę marzeń i przewidywań. A 2019 rok podsumowywaliśmy tak:

"Jakie mamy przewidywania i cele? Jedzeniowo dalej będziemy szukać wspaniałych neapolitańskich pizzerii, nie tylko w Warszawie. Ten rok to będzie prawdziwy renesans dobrej włoskiej pizzy z Południa. Tak jak 2018-2019 były latami ramenów.

(...)Życzymy sobie też dużo wyjazdów, Ewa planuje odwiedzić Skandynawię, na pewno będziemy też we Włoszech w tym roku, co jeszcze? Planów nie mamy a każdy kierunek wydaje się zachęcający!"

Całość dostępna pod linkiem.  Skłamałbym, gdybym powiedział że nic nie wyszło, Na tym się skupimy niżej, bo trochę udało się wyłuskać i zrobić. W kolejny rok wchodzimy ostrożniej. Gorzej nie będzie, ale nie ma się co nastawiać, że sytuacja poprawi się z dnia na dzień. Nie rezygnujemy też z planowania i ciągłego podnoszenia poprzeczki ;). To co "wyszło"?

STYCZEŃ

Początek roku oznaczał dla mnie przesilenie sceny ramenowej. W Warszawie na niecały miesiąc otworzyła się znana z Krakowa Akita. Choć o tym miejscu słyszeliśmy na kilka tygodni przed oficjalnym otwarciem, nadal było to dla nas spore zaskoczenie. Akita z miejsca spodobała się nie tylko nam (recenzja pod linkiem), o czym świadczyły nieustające kolejki. Niestety ekipa wyniosła się z Grzybowskiej dość szybko a ramen w stolicy na przynajmniej dwa miesiące ucichł.

Podsumowanie naszego 2020!

Przełom 2019/2020 oznaczał dla nas powroty. Wróciliśmy do Kremu koło Politechniki (teraz Chez Krem), utwierdziliśmy się w przekonaniu, że Bangkok Soi to nasze ulubione tajskie w Warszawie. No i nie spodziewaliśmy się jaki to będzie dobry rok dla Kury, która w styczniu otwierała swój drugi stacjonarny lokal przy ul. Obrzeżnej na korporacyjnym Mordorze.

Podsumowanie naszego 2020!

LUTY

Z wierzchu niewiele się działo. Trochę rewizyt i recenzji (m.in. klawe koty w Cool Cat), trochę nowych wpisów. To wszystko przykrywało pracę i oficjalny start sprzedaży naszego kulinarnego przewodnika. "Zjedz Budapeszt" to 100 stron odkryć i przygód ze stolicy Węgier. Sporo nas ta publikacja nauczyła i z perspektywy czasu wiemy ile błędów popełniliśmy przy jej reklamie i sprzedaży, a mimo to nadal jesteśmy dumni z każdej strony, każdej ciekawostki i każdego adresu.

 

Sprzedaż oficjalnie zaczęła się pierwszego lutego, a ledwo kilka tygodni później wszyscy żyli koronawirusem i ubolewali nad odwoływaniem planów wyjazdowych. W tym także i my ;(.

PS: No dobra, żeby skończyć na pozytywnej nucie, w lutym powstał (i ciągle pozostaje aktualny) nasz ranking pączków na tłusty czwartek! ;).

Podsumowanie naszego 2020!

MARZEC

W marcu rozpoczęliśmy globalny kryzys wywołany pandemią. Mnóstwo czasu spędziliśmy na czytaniu informacji z Polski i ze Świata na temat COVID-19. Prawa i rozporządzenia zmieniały się praktycznie codziennie, ale nie nam oceniać co mogłoby zostać zrobione lepiej. My skupiliśmy się na tym jak przetrwać ten przymusowy czas w domu.

I czy można się zarazić koronawirusem przez jedzenieApropo, nie ma nowych wiadomości na ten temat ze źródeł WHO czy amerykańskiego CDC.

A naszym najważniejszym projektem na ten rok, jak później się okazało, było robienie co tylko w naszej mocy, żeby nie dać upaść warszawskiej (i polskiej) gastronomii.

KWIECIEŃ

Prima aprilis wcale nie był śmieszny bo lokale gastronomiczne były zamykane hurtowo, a my postowaliśmy ile się da o jedzeniu na wynos na naszym Facebook'u i profilu na Instagramie. Po terapii szokowej nasze ulubione miejsca zaczęły kombinować nie tylko jak dowozić gotowe jedzenie do naszych domów, ale też co jeszcze mogą nam jeszcze zaoferować.

Trendem i hitem tego roku, którego nikt się nie spodziewał, to jedzenie w formule "zrób to sam" a sztosem nad sztosy okazał się w tej formule ramen. Zachwycaliśmy się i nadal się zachwycamy przygotowywaniem pysznego makaronu i bulionu w domu. Choć wszyscy wiemy że jest to  dobra mina do złej gry, przy niepewnych kolejnych tygodniach i widmem zamykanych lokali.

Podsumowanie naszego 2020!

W kwietniu opublikowaliśmy odświeżony przegląd najlepszych warszawskich cukierni i nie było tygodnia żeby coś słodkiego nie pojawiło się w naszych relacjach. Podpisujemy się rękami i nogami pod tymi adresami!

MAJ

Liczba zachorowań w Polsce nie była jeszcze tak duża, więc żyliśmy nadzieją że wyjedziemy na planowane urlopy do Włoch i do Nowego Jorku. W Warszawie działo się całkiem sporo, wszystkie nasze wynosy zebraliśmy w pojedynczym wpisie "Zjedz Warszawę w kwarantannie", wpis ten później był aktualizowany o sprawdzane przez nas adresy i jak spisują się w wersji "pudełkowej". To jeden z częściej wyszukiwanych wpisów na blogu w tym roku, muszę też przyznać że nie mieliśmy czasu go zaktualizować za ostatni kwartał, więc brakuje w nim kilku miejsc... nadrobimy, obiecujemy!

Podsumowanie naszego 2020!

Kiedy tylko można było zajrzeć fizycznie do restauracji i barów, zaglądaliśmy co otworzyło się w tych trudnych czasach. W ten sposób w maju opublikowaliśmy m.in. "Meatologia - mięso to sztuka!" o świetnym nowym lokalu Andrzeja Andrzejczaka i zjedliśmy jedną z najlepszych pizzy w Warszawie w Nonna Pizzeria. Nonna do końca 2020 pozostaje w naszym Top 3 za fantastyczne neapolitańskie placki.

CZERWIEC

Od mniej więcej marca montowaliśmy nowe podcasty i w czerwcu wyszła pierwsza z kilku naszych pandemicznych rozmów o jedzeniu. Czy croissant to król wypieków? Na to pytanie pomagała nam odpowiedzieć Ania z Montażowni Cukierniczej na warszawskich Bielanach. Ta rozmowa dała nam niesamowity "power" na drugą część roku i znów "na poważnie" zajęliśmy się podcastami.

Podsumowanie naszego 2020!

A tak wygląda ich obłędny środek

Drugim poważny rozmówcą był Tymek. Były pizzaiolo wrocławskiego Iggy Pizza przeniósł się do Warszawy i tu rozkręcał modę na pizzę neapolitańską w stylu canotto w Dziurce od Klucza. Pulchne wyrośnięte brzegi z wyfermentowanego ciasta - niebo w gębie! Ta długa i pogłębiona rozmowa o pizzy, o pracy w gastro i o planach na przyszłość to nasz najlepiej słuchany podcast na Spotify.

Oprócz tego ruszyliśmy z serią Audiorecenzji - to krótkie formy audio, rozszerzenia pisanych recenzji i wymiana zdań co komu i gdzie smakowało. Wszystkie nagrania dostępne są na blogu w kategorii "Podcast", na Spotify czy iTunes pod nazwą "Podcast Kulinarny".

LIPIEC

Lato zaczęło się dobrze. Ładna pogoda wypchnęła ludzi na zewnątrz, parki i deptaki zapełniły się ludźmi (słusznie czy nie, znów, nie będziemy oceniać). Lokale są otwarte kolejny miesiąc ale wciąż niewiele osób z tego korzysta i ogranicza się do wynosów.

Obiecaliśmy sobie wrócić do Shiso Ramen - miejsca, w którym jedliśmy ostatni posiłek przed pierwszą "narodową kwarantanną". Shiso odświeżyło scenę ramenową w Warszawie i zmobilizowało inne miejsca do dopracowywania bulionów, próbowania swoich sił we własnym robieniu makaronu i zmusiło do poszukiwania nowych smaków. Tak my to widzimy.

Podsumowanie naszego 2020!

Nasze pierwsze wyjścia do Shiso - Marzec 2020

Pozostając w wątku zaprosiliśmy jeszcze jedną osobistość stołecznej sceny - Przemka, współodpowiedzialnego za jedną z naszych ulubionych ramenyia w Warszawie - Yatta Ramen przy Bartoszewicza. Przemek opowiadał o swojej podróży do Japonii i czy to danie (makaron!) w Polsce ma się czego wstydzić względem azjatyckiego oryginału. To była tłuściutka rozmowa.

W lipcu robiliśmy wielki test warszawskich jagodzianek i na chwilę wyskoczyliśmy do Wrocławia odpocząć, bardzo dobrze zjeść i spotkać się z Magdą z Wrocławskiego Widelca. Bo najlepiej zwiedzać z lokalnym, obeznanym foodie!

Podsumowanie naszego 2020!

SIERPIEŃ

W domu zajmowaliśmy się kawą speciality. Przygotowaliśmy teksty o piciu i parzeniu małej czarnej w domu na najróżniejsze sposoby i ranking naszych ulubionych warszawskich kawiarni.

Podsumowanie naszego 2020!

Sierpień odznaczył się kolejnymi wyjazdami i eksploracją fajnych miejsc w Polsce. Jednodniowy trip do Katowic (i nie tylko) wraz z pizzaiolo Tymkiem, Marcinem z bloga Pojedzone i Piotrkiem z Pyza Made in Poland zaowocował w mnóstwo pysznego jedzenia i foodiesowej ekscytacji. Dzięki za ten trip!

Samodzielnie za to wybraliśmy się do Krakowa, a w tak zwanym międzyczasie spisaliśmy listę najlepszych piekarni w Warszawie. Tekst, do którego materiał zbieraliśmy w zasadzie od początku 2020, a z glutenem zawiązaliśmy długą i owocną "współpracę" ;).

WRZESIEŃ

Aż do przełomu lipca/sierpnia ciągle liczyliśmy, że uda nam się wyjechać na zaplanowany tydzień do Nowego Jorku. Ach! Co to miał być za wyjazd! Niestety granice Stanów Zjednoczonych zostały zamknięte a finalnie duńskie linie lotnicze SAS odwołały nam lot przez Kopenhagę do NYC. Pomyśleliśmy wtedy z Anetą - "No przecież musimy gdzieś wyjechać!". Zapakowaliśmy się z psiakami w auto i pojechaliśmy... do Włoch oczywiście!

Co to był za wyjazd! Objechaliśmy całą Umbrię, gdzie objedliśmy się truflami. Zjedliśmy najlepsze steki w Toskanii i nauczyliśmy się produkować Prosecco. Nic nie odpoczęliśmy, ale to nie był wyjazd relaksacyjny z plażą i drinkami, bardziej foodtour z bagażnikiem pełnym sera, wina i makaronu. Niczego nie żałujemy ;)!

Podsumowanie naszego 2020!

Stek po florentyńsku

PAŹDZIERNIK

Po tych wyjazdach mocno zwolniliśmy. Były tysiące zdjęć do przebrania, tematy do ogarnięcia i końcówka roku do przejedzenia. Z planów z początku roku prawie nic się nie ostało i żyliśmy chwilą, korzystając z tego, że akurat można było chodzić do restauracji i dobrze jeść.

Podsumowanie naszego 2020!

Gęsie pipki

W ten sposób zajrzeliśmy na wegańskie ekscesy do otwartego w 2020 The Botanist, wpadliśmy ponownie do LASu na Powiśle, gdzie od niedawna na kuchni rządzi Marcin Molik, spróbowaliśmy też meksykańskiej kuchni od Olafa w El Fuego Bródno... i to by było w zasadzie tyle na październik. Ładowanie akumulatorów.

LISTOPAD

W listopadzie skupiliśmy się na dwóch, a w zasadzie na jednej rzeczy - zakupach (i gdzie je robić)! Ten tekst chodził za nami jakiś czas i wszystkie marki, adresy, lokalizacje, numery straganów zbieraliśmy i katalogowaliśmy dobrych kilka tygodni (bo zakupy w niektórych miejscach robimy od lat!).

Podczas przygotowywania tego artykułu nie tylko zjedliśmy sporo dobrego jedzenia, ale poznaliśmy też mnóstwo ciekawych i przesympatycznych ludzi. Między innymi Kaję z Bianca Mozzarella czy Justynę z piekarni rzemieślniczej Pochlebnie. Obie namówiliśmy do nagrania rozmowy i opublikowania ich w naszym Kulinarnym Podcaście.

Podsumowanie naszego 2020!

Zaczęliśmy też Instagramowy cykl "sobotnich zakupów z Jakubem" i podbudowani pozytywnym odbiorem planujemy go kontynuować i rozwijać. Jednocześnie nadal namawialiśmy Was do zamawiania jedzenia na wynos i opisywaliśmy jak radzą sobie w pandemii stołeczne lokale. Bo kreatywność niektórych po prostu nie zna granic!

GRUDZIEŃ

Cały ostatni miesiąc tego roku to w zasadzie odliczanie do jego końca. Przejrzeliśmy i przygotowaliśmy listę oferty świątecznej warszawskich lokali, jedliśmy mnóstwo rzeczy na wynos i domknęliśmy ostatnie wiszące i czekające na publikację recenzje - pyszne i autentyczne japońskie jedzenie w Mugi i cudowne, klasyczne i prawdopodobnie najlepsze burgery jakie jadłem do tej pory w Black Cat Burgers.

Podsumowanie naszego 2020!

To podsumowanie to ostatni tekst 2020 roku i kiedy zaczynałem je pisać, myślałem, że w sumie niewiele się wydarzyło. Okazuje się, że jednak trochę się działo i mimo przeciwności był to w sumie całkiem niezły rok. Dziękujemy wszystkim tym, którzy nas w 2020 odwiedzali, pisali, komentowali - bez Was nie ma nas, jak mawiał wieszcz.

Dziękujemy restauratorom, że walczyli i walczą o przetrwanie w tych trudnych czasach, dzięki Wam mamy o czym pisać i codziennie zaskakują nas Wasze pomysły na nowe formy i smaki.

2021?

Jaki będzie następny rok? Wszyscy liczą że lepszy niż 2020 ale my ostrożnie nie chcemy się nastawiać i rozczarowywać. Na pewno przed nami sporo pracy, żeby wyciągnąć z niego ile się da! Do zobaczenia w kolejnym podsumowaniu!

PS: Osobne podsumowania i wróżenie z fusów na temat trendów w 2021 w naszym podcaście!

 

1 Komentarz

CookUp 27 lutego 2021 - 15:50

Różnych rzeczy można w życiu żałować, ale nigdy jedzenia i podróży! :) 2020 rok był inny, ale też wiele nas nauczył. Mamy nadzieję, że 2021 będzie znacznie, znacznie lepszy, czego i Wam i sobie życzymy. No i może jeszcze żeby był bardzo, bardzo smaczny! ;)

Reply

Skomentuj!

Strona korzysta z ciasteczek (cookies), żeby przyśpieszyć jej działanie i poprawić jakość dla czytelnika. Akceptuj Czytaj więcej

%d bloggers like this: